sobota, 14 stycznia 2017

Gwiazdka i bale karnawałowe

Myszka Mickey


Jak zwykle inaczej, na przekór, odmiennie. Zgadnijcie który aniołek jest Małej Mi... oczywiście jedyny umieszczony poziomo.


19.12.- urodzinowa impreza Zuzi, koleżanki z grupy treningowej z zeszłego roku


Pazur musi być malnięty!



video





Fragmenty świątecznego przedstawienia w przedszkolu


Tak, to jest koleżanka chodząca do jednej grupy z Małą Mi (moja kruszynka)


video

video








Mi na przedzie, pokazuje innej grupie jak się ćwiczy :)








Dociskanie






Rozciąganie nóg





Mi zrobiła dla mnie zimową czapkę


Wracając z treningu Mi przytuliła się do drzwi przedszkola i buziakowała je przed wyjazdem na święta. Następnego dnia kalendarz adwentowy potwierdził, że to już czas. Jakoś upchnęliśmy się w samochodzie babci i w drogę.



Mi demonstruje, jak jej ręce opadają, kiedy słucha co gadają w serwisie informacyjnym, zaczęła też śpiewać "chała na wysokości". Przypadek? :P


 Gwiazdka





Poniższy wierszyk to część jej roli z przedszkolnego przedstawienia. Za każdym razem, kiedy przychodzili kolejni znajomi dziadków, Mi ogłaszała że chce występować, stawała pod choinką, śpiewała piosenki i kolędy, mówiła wiersz... to wszystko byli dla niej w sumie obcy ludzie, których widziała raz kiedyś, jak była maleńka. Po raz kolejny pokazała parcie na publikę.

video


Babcia nie mogła odmówić sobie przyjemności ;)



Z wujciem i babcią



Sylwester/ Nowy rok
Pojechaliśmy do znajomych na ognicho, a później wujkowie z dziadkiem rozpalili drugie u nas. Świninka towarzyszyła Mi nawet w witaniu nowego roku przy strzelaniu fajerwerkami.


Pierwszy selfiak 2017


Poranek po powrocie do domu, wszyscy padnięci


Mała Mi już sama literuje wyrazy i umie je samodzielnie zapisać, próbuje też czytać na razie po literce i dopiero skleja, więc idzie mozolnie, ale jednak!


4.01.- pierwszy basen bez mojej obecności tzn. Mi od daawna bierze udział w zajęciach sama, ale do tej pory wchodziłam do basenu razem z nią, a tym razem poprosiła żebym została wśród publiczności. Niestety wszystkie zdjęcia i tak powychodziły zamazane, poza tym w czepku i okularach wszyscy wyglądają podobnie, ale udało mi się strzelić takie w miarę wyraźne na chwilę przed skokiem.



5.01.- nareszcie zima! Śnieżyca i mróz w drodze na trening- pięknie <3





Wracając rzucałyśmy się śnieżkami ganiając się i piszcząc jak wariatki, a następnego dnia po przebudzeniu akcja sanki :D Mam nadzieję że w tym roku uda się więcej niż raz. Sanki czekają!



Zahaczyłyśmy o metę orszaku trzech króli, ale Małej Mi było tak zimno że po ich dotarciu od razu zniknęłyśmy


Owieczki i herbata na rozgrzanie 



7.01. w drodze na pierwszy w tym roku bal karnawałowy. Mijani po drodze ludzie dziwnie na nas patrzyli, nie wiecie dlaczego? ;)


Mała Mi jako hiszpańska chica w stroju przywiezionym jej przez dziadków z Hiszpanii właśnie 


Szczuplaczek mój




Strój Mi po głosowaniu został nagrodzony i wyróżniony tytułem Królowej Balu (a nie miałyśmy tam żadnych znajomych) :)


8.01. poszłyśmy na zajęcia do Pałacu


Kotek niemogący zjeść myszy, którą dorwał



Natomiast później wyciągnęłyśmy prababcię z domu i zdecydowałyśmy wybrać się na maraton planszówek. Przez 5 godzin zagrałyśmy w niezliczoną ich ilość, a ja wyklarowałam sobie kwestię imieninowych prezentów dla Małej Mi ;) Poniżej niektóre z potyczek (Mi nadal jako kociak).





Dinosaur zrobiony w przedszkolu, rozczulił mnie


Ozdabianie ściany w siedlisku, Mała Mi dostała pod opiekę centkowanego. Nazwała go Piotruś Tuptuś. Piotruś rozchorował się już w drodze do domu, zaczął gorączkować, więc Mi zastosowała kurację. Bardzo wzięła sobie obowiązek opieki nad nim do serca, dbała o niego, leczyła, głaskała, uważała żeby było mu wygodnie, spała z nim i zabrała go na trening, po czym odprowadziłyśmy go do jego domu.


Wczorajszy bal przebierańców i Mi jako czarodziej. Wygrałyśmy tam konkurs tańczenia na gazecie ;D


Autoportret <3


Sprzed chwili; Mi uczy swoją córeczkę, Martusię obsługi tabletu


Hasełka:

przyciachnął- przyciął
plontane włosy- kręcone
policzko- policzek
To jest trudność.- To jest trudne.
skrywka- skrytka
do brałzoletek
ostrzeguję cię- ostrzegam
niejeście- nie jedzenie
pyciuteńkie- tyciutenkie/ maluteńkie
jajecznicę boczną
Wymarzyłam sobie że jestem w pyszczy rekina.- Wyobraziłam... paszczy....
Słowotwórstwo: wszełek- takie czarne zwierze co chodzi na łapach i ma z tyłu ogon
A jak rzeczy zostały powstane?
Oddawali swe ukości w oborze
Wąż jest ssakiem, bo robi sss.

Mała Mi ZAWSZE musi mieć ostatnie zdanie, albo chociaż słowo (po mamusi);

Trwa dyskusja na temat koloru oczu Mi. Mówimy że ma ciemnobrązowe, a Mi się spiera: "Ciemne brązowe, nie ciemnobrązowe, bo ciemnobrązowe to jedno, a ja mam dwa." ...bo Mi ma jedno oko ciemne, a drugie brązowe ;)

Mi: Babcia wyciera szyby.
Ma: Bo Luna (pies) pobrudziła.
Mi: Nie, ludzie.
Ma: Na zewnątrz to chyba jednak Luna, co?
Mi: No przecież mówię, że nie ludzie.

Gramy w skojarzenia:
[...]
Bubu: Lego
Babcia: Dania
Mi: Dania to jest ta pani, która robi drugie dania?

Ma: [...]
Mi: Kto?
Ma: Taka pani, Urszula się nazywa.
Mi: Czyli że komuś przyczepia uszy, jak ktoś nie ma twarzy?

Mi czyta obrazki na A: arbuz, ananas, autobus, spinaczka... (agrafka)

Ma: Ja zaraz przyjdę, możesz tam iść.
Mi: Nie, ja pozostanę z tobą.

Mi: Tylko żebym się nie oparzyła, wiadoomo o co chodzi.

Tłumaczę że ta gra jest od 10 lat i jest trudna, możemy zagrać w wersję dla młodszych dzieci:
Mi: Niee, bo ja jestem odważna i dam radę w tamtą.

Jedziemy tramwajem, głos anonsuje kolejny przystanek "Toruńska-Hala"
Mi: Toruńska- Hala, jak ciocia Hala :D

Mamy fazę na Vaianę, Mi nie ma zabawek z tej bajki, więc bierze pacynkę i stwierdza że to Maui, który się przebrał za lisa <3