sobota, 13 sierpnia 2016

Nudy?

Nuuuudy, ciągle to samo: przedstawienia, koncerty, zoo, warsztaty ;P
Oj dużo się dzieje w naszym mieście w wakacje, ale Mi i tak tęskni i ciągle wypytuje o treningi i basen.

31.07.- tym razem na scenie wakacyjnego teatru zagościli czarodzieje, była historia miłosna i magiczne sztuczki







Wieczorem wysłuchałyśmy kolejnego koncertu, tym razem zagrało dwóch pianistów. Pierwszy miał 7 lat i więcej trudności sprawiło mu złożenie autografu niż zagranie dla wielkiej publiczności, a swoją gażę odebrał w klockach Lego.

video

video

video

video


Pierwsza w tym roku przejażdżka na wrotkach


Kolejne testy alergologiczne- tym razem wyszło uczulenie na banana, którego Mi pochłania codziennie rano, odkąd skończyła pół roku. Zarówno to, jak i na żółtko, dają lekką reakcję, więc nie musimy się przejmować.


Pisałam ostatnio, że Mała Mi urosła, trzeba było wyciągnąć nowy rozmiar ubrań 

video


Tak po remoncie wygląda jedna z lamp w przedszkolu, podoba mi się ten patent, niestety mamy za niski sufit.


3.08.- środa w Szaflandii z Panem Listomyszem, przesyłkami i bagażami 






Mi: Widziałam zimorożca
Ma: A co to jest zimorożec?
Mi: To jest taki ptak, który jest tylko na zimę...i wiosnę... i na lato też jest.

Ów zimorożec na zdjęciu poniżej: 



Impro 4.08.


Jak można nie lubić szpinaku?! My uwielbiamy! :D


6.08. koncert przy fontannie
W międzyczasie tak się rozpadało, że padło nagłośnienie, weszliśmy pod dach przy scenie, zrobiła się luźniejsza atmosfera i nawet publiczność zaczęła śpiewać


video

video

video

video

video

video



7.08. Mała Mi znów wymywała baję :)





Po przedstawieniu można było przymierzyć rekwizyty


Jak niewiele dzieciowi trzeba do radości, czyli wygłupki





I oczywiście kolejny niedzielny koncert, tym razem kwartet strunowy 

video

video

A w poniedziałek wybrałyśmy się na cały dzień do leśnego parku, świętować Ogólnopolski Dzień Pszczół






Nie ma to jak spróbować miodu prosto z ula, niesamowicie pachnie 


Pszczółki pracują



video

video

Pan brał nawet garść pszczół gołą ręką, mogliśmy wszystko obejrzeć z tak bliska, jak się tylko da

video

Chwila przerwy, którą wykorzystałyśmy na odwiedzenie akwarium-terrarium


Szarańcza chyba akurat kopulowała



Buziak


Żabki


video


Kiedy przerwa dobiegła końca, zaczęła się gra terenowa na wyścigi (nie było czasu robić zdjęć), czekało nas trochę biegu (po zoo) i wcale niełatwych zadań, jak popisanie się wiedzą o pszczołach, odgadywanie substancji po zapachu, czy zbudowanie autentycznego "hotelu" dla pszczół. Udało nam się ukończyć wszystko w niezłym pędzie i dostałyśmy nagrody :)


Po konkursie, można było odsapnąć próbując różnych miodów, a później zoo było do naszej dyspozycji. Miałyśmy tego dnia dużo szczęścia. Sami zobaczcie, kto nam się pokazał.

Irbis


Tygrys nigdy jeszcze nie podszedł do nas tak blisko 



Serwal


video

video

Było też się z czego pośmiać; Kot (w dolnej połowie zdjęcia) właśnie zaczaił się na muflona XD


video



Nie wiedziałam nawet, że mamy aż dwa żbiki, a jak gadały!


Chwilę wcześniej żółwia mama złożyła jaja, miałyśmy okazję ją obserwować


video

Applejack & Princess Luna


Zabawa w chowanego 



Nasze zoo od ostatniego razu zamieszkał też mały jeżyk


 Nie sądziłam że owce też lubią mieć coś pod głową podczas snu ;)



Jakby tańczyły ;)

video

Kolorowy kogucik (bażant złocisty)


Pawie też poskładały jajka




Makak chyba trochę się wstydził, bo jak tylko zauważał czyjąś obecność, przerywał zabiegi

video

video

video



Metoda efektownej jazdy na huli by Mała Mi

video

Uprosiła mnie ;)



10.08. w Szaflandii było więcej narzędzi niż w warsztacie. Naszej własnej produkcji, każde inne, wyjątkowe. Młotek Mi zawiśnie na najprawdziwszej profesjonalnej wystawie w galerii jeszcze w tym miesiącu :)



Na wczorajszy koncert orkiestry i mażoretek wybrałyśmy się razem z Alą i jej mamą

video

video

video

video

A po nim Mi jako członek załogi barki nie omieszkała pomóc w sprzątaniu ma się rozumieć


Na koniec jak zwykle parę powodów do uśmiechu:

przenic- absolutnie nic
zamachnęłam sobie- machnęłam
wchilę- chwilę (nadal tak mówi)
dokładka wody- dolewka
Rozwiązało mi się sznuradło- sznurowadło
przewleczyć- przewlec
Naj... ze świata- na świecie (np. najpiękniejsze ze świata)
umarnie- umrze
nie boli ją- jej
zgryzę- zagryzę (używa, kiedy np. udaje wilka)
A dziś wypaliła do mnie tekstem: "Szczerze mówiąc dobrze mówisz."

To pierwsza notka pisana z nowego (i szybszego) kompusia, poszło duuuuużo szybciej niż normalnie, zwłaszcza zgrywanie filmów i zdjęć. Może uda się bezawaryjnie, żebym mogła wstawiać częściej krótsze notki. Trzymajcie kciuki!


7 komentarzy:

  1. Rzeczywiscie, straszne nuuudy...:D

    Ale powiem Ci, ze Bi z kolei ciagle jeczy o farme. Na farme i na farme, slyszymy co kilka dni. Ale mamy takie upaly, ze o wycieczce nie ma mowy. Tam praktycznie nie ma cienia! ;) Obiecalismy, ze pojedziemy na farme jak tylko trafi sie chlodniejszy dzien, ale nie zmazuje to focha z Bibusiowej buzi. ;) Poki co ciagle szalejemy na basenie, ale jak widac sie panience znudzilo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały? U nas całe lato leje a od dłuższego czasu jest też zimno. Chodzimy w bluzie i kurtce, czapce albo chustce, ani razu nie byłyśmy nad wodą, nie kąpałyśmy się w jeziorze w tym roku... Chciałam od lipca chodzić na basen to nam go 1.07. zaczęli wyburzać i ma go nie być przez dwa lata, a jak mam jeździć przez całe miasto, to już poczekamy do września/października aż znów zaczną się zajęcia z przedszkola. U nas w zoo jest cudowny cień, to tam w zeszłym roku schowałyśmy się przed największym upałem, kiedy alarmowali żeby nie wychodzić z domu (taaa, zwłaszcza jak się mieszka na poddaszu...) U nas pytania o treningi czy basen nie są zachcianką, on tęskni już do tygodniowej rutyny, przyznam że ja też. Byłam już zmęczona zeszłym rokiem szkolnym, ale szybko zaczęło mi czegoś brakować.

      Usuń
  2. Nudy?? Nudy??? To mnie, której zawsze wydaje się, że organizujemy fajnie czas dziewczynkom, wydaje się, że mamy strasznie nudne wakacje :) A tak serio- zawsze podziwiam Was za taką aktywność!

    Mam nadzieję, że kiedy Was odwiedzimy, też dasz się uprosić o wypad na taaaaakie gofry? :)

    Ależ bym spróbowała takiego miodu! Prawdziwego, bez domieszki nie wiadomo czego.

    Co do testów, to ja w ogóle nie mam do nich zaufania. Eliza też je miała i nam takie cuda powychodziły, że dziewczyna niewiele mogłaby jeść. Tym czasem na nic nie ma uczulenia, je to co lubi i wszystko jest ok. Zazdroszczę spotkania z tygrysem. My jeździmy do Eberswaldu, tam jest też inny wybieg- i tak nie można liczyć na takie spotkanie, jak u Was, ale ilekroć tam jeździmy, to tygrys śpi i nie raczy wstać... No cóż- jego prawo :)
    Trzymajcie się Dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ps. Ja i Marcin szpinak uwielbiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudy były ironiczne, ale faktycznie znów wyklarował nam się jakiś powtarzalny schemat. Po prostu ciągle chodzimy w miejsca, które najbardziej lubimy. Ja wychodzę z założenia że lepiej ruszyć tyłeczki niż siedzieć w domu i zamulać, choć lubię leniuchować. Dzieci potrzebują przeżywać, doznawać, staram się codziennie dawać Małej Mi jak najwięcej okazji do rozwoju, sama też się niejednokrotnie przy tym ucząc i odkrywając nowe rzeczy.
      No właśnie, kiedy zrobicie nam nalot? Macie jakąś lukę w planach?
      Taki miód ma dużo bakterii i zanieczyszczeń, więc bezpieczniej jednak kupić oczyszczony, ale spróbować polecam. U bartnika kupisz bez domieszek, tyle że prawdziwy dobry miód musi kosztować. Wiedziałaś że 1 pszczoła w ciągu całego życia wyprodukuje tylko jedną dwunastą łyżeczki miodu?
      Nasz tygrys też właśnie zawsze spał w najdalszym zakątku wybiegu pod daszkiem, więc ani przez szybę ani z tarasu nie bardzo było go widać. Pierwszy raz pochodził tak blisko, ale zaraz po nas już się wypiął na ludzi więc faktycznie miałyśmy szczęście.

      Usuń
  4. Bardzo fajnie się nudzicie ;) Piękne zdjęcia, pozdrawiam :) http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Bo nudzić też trzeba się umieć ;) Zdecydowanie rzadko słyszę "nuuuudzi mi się" od Małej Mi.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)