środa, 4 maja 2016

Nasz zwykły majowy weekend

W naszym przedszkolu ruszył bookcrossing, nie nadążamy czytać :D



Moja gimnastyczka 

...i tancerka :P
 
video

Żądna poklasku

video

video

W ostatnich dniach Mi nareszcie miała czas poudzielać się towarzysko, więc każdą chwilę spędzała zapraszając koleżanki, idąc do nich, albo wybywając gdzieś razem :)
Poniżej narysowane przez Mi dwie z nich, siostry z którymi spędzała popołudnia.


Pamiętacie nasze prace- wariacje w tematyce trzech świnek? Ostatnio porządkowałam wszystkie prace Mi i znalazłam tę, z dorysowanym stworkiem...


Skończyła układać 348el. puzzli i zasnęła na siedząco


W zeszłym tygodniu w przedszkolu dzieci miały narysować "Domek moich marzeń" Mi narysowała domek babci Misi i obsypała go prezentami :)


A to już jej domowe wymyślanki, razem z Manią miały fazę twórczą



Mi uwielbia gości nawet kosztem sprzątania wszystkich porozrzucanych zabawek


Na spacerze z dziewczynami odkrywałyśmy kacze jajka i dokarmiałyśmy ich mamę


A w przedszkolu przed majowym weekendem tematyka iście patriotyczna


Tak Mi- dresiara wozi się po dzielni


Nowe wygrane designerskie ławki, Mi musiała wypróbować ich praktyczność w drodze na niedzielne warsztaty


Czekając na nie odstawiła taki pokaz breakdance i tańców bliżej niesklasyfikowanych przed dużą publicznością, że udało jej się wzbudzić podziw. Dla Małej Mi generalnie wszystko może być sceną, a im więcej ludzi patrzy tym lepiej, lubi brać udział w konkursach, może śpiewać, tańczyć, recytować, lubi też pozować i być nagrywana, często się tego domaga. Mówi że chce występować na scenie w telewizji, co jest chyba nietypowym pragnieniem u dziecka, które nawet nie ma telewizora w domu. I co ja mam z tym wszystkim zrobić (zanim zacznie się wstydzić)...
A na warsztatach garncarskich tworzyliśmy naczynia. Mi wymyśliła sobie kwadratowy talerz. 


Nie polecam tego kształtu, to była trudna praca


Po zajęciach udałyśmy się na od roku nieodwiedzany plac zabaw



Mi wdrapała się sama na najwyższą zjeżdżalnię. Na nagraniu jej pierwszy zjazd, a później było ich jeszcze duuuużo :D Ta wystająca machająca łapka to Małej Mi ;)

video

Mistrzostwa Polski w Trickline i doping Małej Mi

video

video

W poniedziałek Mi szalała w domu i na muzycznym placu zabaw z Alą


A we wtorek zakończyłyśmy majowy weekend wspólnym wyjazdem na ich działkę, dziewczyny super się bawiły, pogoda nas rozpieściła i zrobiło się jak latem; basen, grill, lody...




Małej Mi lód się "trochę" roztopił, efekt:


Perełki z ostatnich dwóch tygodni:

Opadam z sił- wypowiedziane z westchnieniem przez trzylatkę- bezcenne XD

Ma: Co robiłaś dziś w przedszkolu?
Mi: Zbudowałam nawsię.
... długo tłumaczyłam że zbudowała "wieś" a nie "nawsię" i dlaczego tak się mówi... mój kłótnik
 
Mi upierała się też przy dżumbla-dżungla.

Mi poczyniła duże postępy na basenie, nastąpił przełom, już jej nie opada dupka kiedy pływa, skacze sama do wody z murku, nurkuje i od razu ma jeszcze więcej zapału do pływania i czeka na każde kolejne zajęcia.
 
Jednym z ćwiczeń na basenie jest robienie pająków. Mi zapytana przez babcię co robiła, rzuciła że "rybnego pająka".
 
Kiedy się denerwuje mówi:
Mi: O Jezu...
Ma: A wiesz co to znaczy?
Mi: To Jezus dzidzia, czyli baranek dzidzia.
(ja jej tego nie tłumaczyłam. Przedszkole...)
 
Nie mogę przeuczyć jej kilku słów: drzurny- dyżurny, wziąść- wziąć, odpocznąć- odpocząć...help, nie mogę już tego słuchać

6 komentarzy:

  1. U Rózi też ""drzurny" albo nawet "dżurny". I nie wiem, skąd to.
    Wziąść oduczyliśmy, m.in. dzięki tekstowi "możesz braść" :)
    U nas nie do przejścia jest u obu konstruowanie trybu przypuszczającego inne niż "ja by zrobiłam"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry tekst, wypróbuję, dzięki :)

      Usuń
  2. Odpocznąć jest i u nas :)
    No tak, jak już Mi opada z sił, to musi to być naprawdę widowisko słuchowo- wzrokowe dla mamy :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rozbawił sam dysonans pomiędzy byciem dzieckiem, a opadaniem z sił :)

      Usuń
  3. Z "wziąść" to nawet dorośli mają problem, więc przynajmniej społecznie będzie rozumiana :D
    Pozdrawiam i zapraszam na mamazpowolaniablog.wordpress.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko niepoprawnie mówiło, bo robią to inni. Tłum zwykle nie jest godny naśladowania, to jednostki wybijające się z niego podziwiamy.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)