wtorek, 12 kwietnia 2016

Niedziela

Mi koniecznie chciała nagrać poradnik, jak widać reżyseria i kostiumy by Mała Mi ;)
(dla lepszego zrozumienia dodam, że na próbie przed nagraniem mówiła o dwóch kartkach, a co z nimi trzeba zrobić, posłuchajcie sami) :P

video

W niedzielę na zajęciach z Panem Piotrem pozbywaliśmy się stereotypów dotyczących akordeonu. Z akordeonem guzikowym zapoznał nas dokładnie R.Chmiel




 
 
Robiliśmy też doniczki w stylu Jacksona Polloka


 
I zasadziliśmy w nich bazylię 

 
Później zabrałam Mi na obiecany obiad w barze mlecznym. Dziecko zażyczyło sobie zupę, kotlet z ziemniakami i surówką i naleśniki. Nie wiedząc jak wielkie będą porcje, zgodziłam się na zupę i kotleta z okładem. Spędziłyśmy przy tym posiłku dwie godziny, ale Mi się nie poddała, zjadła wszystko, choć z przerwami na czytanie książeczki. Zobaczcie ilość samej zupy...
 

2 komentarze:

  1. Cóż, słuszna porcja :)
    Chyba w większości barów mlecznych tak dobrze karmią, bo my w naszych ulubionych też nie narzekamy na skąpstwo właścicieli :)
    Powiem Ci, że ta doniczka super. I bazylia... Dobrze, że mi przypomniałaś.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza po 6 dniach nieśmiało się pokazała :)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)