środa, 24 lutego 2016

Replay

20.02. pognałyśmy na drugi podwieczorek z Pippi tak szybko, że zapomniałyśmy o butach i piegach. Buty trudno, przeżyłyśmy, ale tak bez piegów?! Obleciałyśmy więc cały piętrowy lokal w poszukiwaniu czegoś, co by brudziło (jakieś pisaki/ kredki/ pastele...) NIC, jednak zanim się poddałyśmy, kątem oka (co Wy myślicie że ja nie mam kąta oka? ;) ) spostrzegłam przygotowania do naleśnikowych szaleństw i w mojej głowie pojawiła się niecna myśl;

Mój dżemowy piegusek ;P


Tym razem było trochę więcej gimnastyki.
Na ziemi zostają tylko...
Plecy




Mała Mi znów nie odstępowała Pippi na krok



Tym razem i ja zostałam wciągnięta w siłowanie na rękę, nawet wygrałam rundę.



Były cyrkowe klimaty

video

Pippi ma zwariowane pomysły, je śmietanę palcami i siada w walizce (razem z dzieciakami, więc walizki nie widać)





Przylepa
Właśnie dostałam telefon, że chcą to zdjęcie jako reklamę i że Pippi już tęskni za Małą Mi :)


Ścigać się na szczudłach z Włochem? To mogło mnie spotkać tylko na tym podwieczorku.


Wyszło na to że dzieci robiły sobie zdjęcia z Pippi ... i Mi



W trakcie zabawy przewijały się konkursy. Ten polegał na tym żeby przygotować wypowiedź, za co kocha się Pippi. Mi nie była do konkursu przygotowana, ale parząc na postawę jej ciała na widok mikrofonu, wiedziałam że się wyrwie, prędzej czy później. Nie zdążyłam złapać za telefon.

video

Pożegnanie z Pippi 



...i obowiązkowo zupa (dwie) :)



A w niedzielny poranek wzięłyśmy udział w bardzo fajnych trzech blokach warsztatowych (drugi raz)
Nasza kura (Kukurydza)


...i ślimak


Drugi warsztat dotyczył zmysłów, Mi wylosowała grupę smaku

dotyk- baloniki z zawartościami 

smak- próbowanie i klasyfikowanie



wzrok-segregacja wzorów i kolorów


słuch- rozpoznawanie par jajek brzmiących tak samo (z tą samą zawartością)


Nie mam zdjęć zadań dla węchu, ale też były jajeczka z zawartością do wąchania.
Gorąco polecam powyższe ćwiczenia, są łatwe do zrobienia z tego, co mamy w domu, a prowokują do ciekawych rozmów z dzieckiem... no i wyczulają zmysły :)
Blok trzeci- balonowy





Szczypta dziecięcych mądrości:

Ma: Mam jakiegoś nerwa dzisiaj, jestem zdenerwowana.
Mi: Ale wiem i tak że jesteś ładna i piękna.
-z cyklu, jak poprawić mamie humor w dwie sekundy
(gdyby każdy facet miał takie riposty...)

Ma: Kot polizał mnie po ustach.
Mi: Po uście, bo to jest jedna buzia!

ramiono-ramię

Mogli się uparzyć.- poparzyć

Nieeleganckie słowa, chyba na chwilę z nami zostaną;
ja pieldziele- kiedy coś ją rozbawi

2 komentarze:

  1. U nas ostatnio jest tez dosc nieelegancko... Jak sie pokloca, Potworki wyzywaja sie od "glupkow"... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzeństwa chyba tak już mają ;)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)