niedziela, 10 stycznia 2016

Karnawał rozpoczęty!

Ostatnio pisałam, że wracając do domu w środę, żałowałyśmy że nie mamy sanek. Śnieg jednak zdołał utrzymać się kolejnego dnia i Mi na trening podążała w saniach zaprzęgniętych w mamę, a w drodze powrotnej w prababcię, która przyszła na trybuny, żeby ją podglądać.


W piątek nadal było biało


...więc zrezygnowałyśmy z pierwszego w tym roku balu karnawałowego na rzecz śnieżnych szaleństw


video






Po nich sankami pognałyśmy na improwizowaną komedię teatralną w doborowym towarzystwie :)

Bardzo dobrze, że wybrałyśmy śnieg, bo następnego dnia tego białego już nie było, a jeden odpuszczony bal, to nic, bo w sobotę odbył się kolejny. Mi przebrała się za dziecko Gruffalo :D


video



Porwali mi dziecko... do tańca
 
video
A dziś rano pomaszerowałyśmy na zajęcia do pałacu



Po to, żeby po dwóch godzinach zlądować w centrum kultury i z WOŚPem leczyć pluszaki, tworzyć prace tuszem drukarskim i budować z Lego


RTG


USG


i operacja



W tle kapela tnie



(jakby ktoś miał wątpliwości, to nie są głowonogi tylko sukienki, tusz nie odbił się na dole kartki i dlatego nie widać nóg, ale na powyższym zdjęciu rewersu były ;) )
Urzekła mnie ta praca, moje włosy, uszy (w postaci prostopadłych kresek) i palce "Mamusia ma być pięć, ale trzy, bo więcej się nie zmieści."




Dzień zakończyłyśmy w miłym towarzystwie, kinowym seansem Belli i Sebastiana 2, restauracją i światełkiem do nieba obserwowanym już przez okno w domu.

 
video

Lubimy takie weekendy!

Ps. Kotek autorstwa Małej Mi <3

2 komentarze:

  1. Wow, kotek super!

    Zazdroszcze tego sniegu, marze, zeby u nas spadla chociaz odrobinka! Tyle, zeby Potworki mogly pobiegac, porobic "orzelki", ulepic balwana, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę z zaciśniętymi kciukami, wszystkie dzieci powinny dostawać co roku śnieg w prezencie na gwiazdkę ;)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)