sobota, 3 października 2015

Wrzesień, październik- wróciła codzienna rutyna :)

Pisałam już kiedyś, że Mała Mi często posądzana jest przez obcych o bycie chłopcem, w każdym razie jej płeć budzi wątpliwości. Ostatnio, chwilę przed zrobieniem tego zdjęcia, przechodziła obok starsza Pani i stwierdziła: "Jaki ładny chłopczyk"... Znając płeć nie jestem obiektywna, wiem też że niektórym "całe to gender" kojarzy się z ubieraniem chłopców w spódniczki, więc różowe akcenty na ubraniu o niczym nie świadczą, ale zaświadczam iż moje dziecko urodziło się płci żeńskiej ;)
 

19.09. Rockowa Księżniczka przed imprezą


Lekcja flamenco




Chwila na pyszną regenerację


I Dyskoteka!


Ala też wpadła, więc dziewczyny szalały razem



Zabawy z chustą


Przechodzenie pod (a czasem nad) linką


Kaczuszki



Mi pokazuje Ali jak się uśmiechać: Nie tak, tak zrób ząbkami...





Najwytrwalsi


Prosto z jednej imprezy na drugą, tym razem zjazd rodzinny z okazji urodzin wujków


Mama! Zobacz jaką dużą wieżę zbudowałam.




Mi wytargała od wujka pandę, a ciocia wpadła na workowo-plecakowy superpomysł 


Szalałyśmy od rana do wieczora, wracałyśmy wykończone do tego stopnia, że Mi zasnęła idąc


Bez trzymania trudno ustać na nogach, grawitacja nie jest w takiej sytuacji sprzymierzeńcem
Ma: Skarbie, nie śpimy, idziemy.
Mi: Ja nie spałam, idziałam.


...do tego te okropne latarnie


Ale doszła tak aż do domu


Kolejny trening



Po treningu należy się uzupełnienie energii np. mamowymi pierożkami
Ps. Jaki ona ma długi jęzor po tym zabiegu



Mama wybiera torty na zbliżające się urodzinki, a Mi wybrała się w konną podróż z prababcią


Poniedziałek- dzień na który czekają przedszkolaki!
Można iść do przedszkola, zabrać zabawkę i opowiedzieć co się robiło w weekend :)


Z Aluśką na placu zabaw
(ostatnio rzadko się spotykają bo Mi ma teraz dość napięty tygodniowy grafik) 


Mi złapała bakcyla gimnastyki i wymyśla sobie ćwiczenia nawet w domu. W dodatku trenuje niecały miesiąc, a ja już widzę postępy. Tu przydaje się jej upór, energia i wiara we własne możliwości (kiedy np. wskakuje na większą od siebie skrzynię, albo podnosi nogę wyżej niż to możliwe)  


Trafiła nam się wolna środa, ale nic straconego, razem z Alą i Agatką poszłyśmy na warsztaty do Szuflandii
Dzieci opowiadały o mrówkach i innych robaczkach


Praca zespołowa- segregowanie ziarenek


I przedmuchiwanie płatków przez labirynt do mety- Mi była najwytrwalsza, udało się :) 


Dzieci tworzyły mrówcze ordery



Mała Mi zafascynowana przerabianą ostatnio w przedszkolu tematyką drogową (w tym roku mają już podręczniki, Mi jest jedynym o tyle młodszym dzieckiem w grupie, więc pracują na książkach dla czterolatków) stworzyła bonusowo swój sygnalizator 



Ostatnio spędzamy w hali sportowej dużo czasu


1,5 głowy mniejsza od innych dzieci w grupie (grupa 4-6lat), ale co to dla Małej Mi ;)







Wczoraj zobaczyłam, że Mi umie już sama wejść po zjeżdżalni


Dziś oglądałyśmy razem Historię Gabby Douglas, Małą Mi najbardziej pochłaniały sceny ćwiczeń.
Na koniec małe conieco z ust Mi:
chluly- chmury
użądła- użądliła
Będę łowować rybki (z wujkiem, jak pojadę do babci).
Wystał mi babol.- wyszedł...
Wtedy się śmią.- śmieją
Ktoś wsiądł- wsiadł
naj duże/ naj małe- największe/ najmniejsze

Obcinamy pomalowane paznokcie: Tylko nie ciąć (nie tnij) tam, gdzie jest pomalowane bo się zmaluje!

Mi poszła się załatwić, ale ma problem ze skupieniem na tym co miała zrobić
Ma:Rób to poo poo
Mi: Dlaczego? Bo się popupam haha

Mi pyta: A jak się wiesza jabłuszka na drzewie?

Mi nie przepada za robactwem, na klatce schodowej widzi martwego insekta:
-A kiedy ją wezmą rękawiczkami?

Prowadząc lekcję o ruchu drogowym, Pani musiała się nieprecyzyjnie i niefortunnie wysłowić, pouczając dzieci, że mają przechodzić przez jezdnię na pasach, a nie przez pasy. Skoro "na pasach" to Mi zaczęła przeskakiwać tylko po białych twierdząc, że Pani Kasia tak im mówiła ;)
 
Bubu= mój 12-letni brat, Mi pyta:
A dlaczego jak byłyśmy ciągle u babci, to Bubu spał u babci?
 
Mi wymienia z rozpędu, kto przyjdzie na jej urodziny: babcia Misia, dziadek Misiu, Bubu Misiu i babcia prababcia (babcia Misia, dziadek Misiu, Bubu, prababcia...)
 
Trwa wielkie oczekiwanie!
 
A po urodzinkach w ruch pójdą nowe ciuszki, bo Mi rośnie ostatnio w zawrotnym tempie (albo prawidłowa postawa dzięki gimnastyce tak ją wydłużyła :P ), ma już 92cm.
 
Ps. Bardzo przepraszam za jakość zdjęć, ale ostatnio wszystkie robię komórką i o ile normalnie telefon daje radę, to zdjęcia w ruchu zupełnie nim nie wychodzą.

4 komentarze:

  1. A to zabawka taszczona do przedszkola, to chyba Noody? Eliza uwielbiała tą bajkę. Kurczę, no sama nie wiem, czy bym się pomyliła z płcią Mi. U Was jak zawsze bardzo, bardzo intensywnie, i niezmiennie podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Noody. Mi nigdy nie widziała bajki, ma tylko zabawkę (śpiewającą czołówkę). Osobiście nie znosiłam tej bajki w dzieciństwie.
      Co do płci to uważam, że jak Mi jest chłopięco ubrana i ma włosy pod czapką, to można się pomylić, ale nie w warkoczykach, kolczykach z opaską i tyloma różowymi akcentami!
      Lubimy jak się dużo dzieje, ale czasem mamy też pościelowy dzień na reset ;)

      Usuń
  2. Wasza codzienna rutyna wycisnelaby ze mnie ostatnie soki! :D

    Ja nie wiem... Mala Mi w kitce, opasce, z rozowymi akcentami na ubranku, a babka stwierdza, ze to chlopczyk? Chyba juz ze starosci niedowidziala! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XD
      Ja też po całym tygodniu jestem zmęczona, ale zadowolona :D Chcę, żeby Mi doświadczała jak najwięcej, dopóki ją to bawi i chce, niech ma tę paletę barw w codzienności.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)