wtorek, 6 października 2015

Nasza niedziela

Ostatniej niedzieli rano wybrałyśmy się na nowe zajęcia. Przyszła chmara dzieci w różnym wieku, chaos ogromny, ale Mi się podobało, więc pewnie będziemy wracać :)
 

Było dużo zadań i atrakcji, fajny sposób na integrację zarówno rodzinną, jak i między dzieciakami.
Mała Mi wyrwała się do odpowiadania na zagadki na scenie :)



Dzieci odgadywały też, jakie bajki przedstawiają odsłaniające się pojedynczo puzzle



Tor przeszkód








losowanie kolorów


Wizyta na farmie

Po wyjściu Mi zapragnęła mieć zdjęcia ze wszystkim co się nie rusza ;)

Na spacerze również...



Kto wie co to jest i do czego służy?
Mi zadaje dużo pytań, nie na wszystkie umiem odpowiedzieć.


Piękna pogoda, kierunek park- w poszukiwaniu kasztanów na zajęcia


 Po wyzbieraniu wszystkiego, co się dało, z ciężką torbą poszłyśmy do drugiego parku


Co to za drzewo, kto wie?





Dozbierałyśmy trochę kuleczek i czekamy na zajęcia z Panem Piotrem :)

Logika Mi z ostatnich dni:
 
Mi: Co to jest za literka?
Ma: n
Mi: Jak kto?
Ma: Jak Nadia... chociaż nie, bo to jest małe n czyli jak noga.
Mi: Nie, bo noga jest duża zawsze.
 
Mi zapomniała zabrać rzeczy z przedszkola, następnego dnia upominam:
Ma: Pamiętaj też o opasce.
Mi: O jakiej pasce? 
 
Rano:
Mi: No stejej! (-wstań... bo rano trzeba wstać- ał)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)