czwartek, 20 marca 2014

W skrócie

W ciągu tych 5 dni mamy wielki postęp zabaw z użyciem wyobraźni. Mi gotuje dla mnie fikcyjne dania, zaczęła też odgrywać role za pomocą maskotek, coraz częściej służą do zabawy, a nie tylko tulenia.
Odmienia wyrazy, np. mówi że coś jest moje "to mamy".
Czasem zamiast mama mówi na mnie "mummy". Mam nadzieję, że nie ma na myśli mumii, ani nie kojarzę jej się z mummy pig ;)
Zaczyna używać imion ludzi spoza rodziny.
Znacie wiersz Tuwima o Panu Tralisławie? Mi po lekturze chodzi i gada "trala, trala" od tygodnia ;)
Bez trudu skupia się już na książeczkach, które mają dużo tekstu, a mniej obrazków.
Nauczyła się sama wchodzić na swój rowerek, opracowała technikę wdrapywania się od tyłu.
Wciąż rośnie!
Nadal też próbuje się sama ubierać.

Ta próba nieudana, ale przynajmniej jest się z czego pośmiać ;)


Piękna pogoda, lecimy na dwór, bo Mi tęskni do dzieci i placu zabaw, a przede wszystkim "zium" oczywiście. Przyjemnego dnia wszystkim życzymy :)

6 komentarzy:

  1. Matko gdzie Wy mieszkacie, że mace piękną pogodę?!? Ja z Mazowsza i u nas zimno i wieje, słońce rano świeciło chyba pięć minut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kujawsko-pomorskie, dziś chodziliśmy w krótkich rękawkach na dworze. Pozdrawiamy ;)

      Usuń
    2. Mam rodzeństwo w Inowrocławiu :)

      Usuń
    3. :) My mieszkamy w Bydgoszczy.

      Usuń
  2. Fajnie już ząbki widać ;-)
    nie wiem czemu, ale myślalam, że Wy Krakowianki jesteście ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, chociaż lubię swoje miasto.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)