wtorek, 21 stycznia 2014

Krótko

Sugestywnie:
Od kilku dni, kiedy Mi chce, żebym jej coś dała, przynosi mi papcie i zakłada na nogi.
 
Po licznych zabawach moimi długopisami, Mi nawet kredki Bambino "włącza" przed użyciem.
 
Przez obserwację sama nauczyła się zakręcać butelkę, a nie tylko nakładać nakrętkę.
 
Wczoraj po raz pierwszy sama poprosiła, żeby umyć jej włoski! Jest postęp.
 
Nocnik dojechał do nas wczoraj wieczorem, razem z nakładką, ale jeszcze niewypróbowany, chociaż przymiarka była.
 
 

8 komentarzy:

  1. Mi jak zwykle ekspresowo wszystko łapie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, aż sama nie nadążam.

      Usuń
  2. Zgadzam się z MIĄ, Ona jest po prostu nadzwyczajna! u nas zakrętka wylądowałaby od razu w buzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brała rzeczy do buzi w sumie tylko jak jej pierwsze zęby szły, ale głównie gryzaki. Nie przerabiałyśmy etapu "wszystko do buzi" jakoś specjalnie.

      Usuń
  3. Mala Mi powinna miec raczej ksywke Maly Geniusz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest inteligentna i sprytna, jej ciekawość nie zna granic, mam jednak nadzieję, że nie będzie geniuszem w dosłownym znaczeniu. Takie dzieci mają przerąbane, nie sądzę jednak żeby Mała Mi pretendowała do tego miana. Swoją drogą ciekawe jak długo będzie taka "do przodu". Na razie cieszę się każdym osiągnięciem, choćby najmniejszym.

      Usuń
  4. Jest taka śliczna! A na te włosy to się napatrzeć nie mogę! Chociaż pewnie do ogarnięcia już wcale takie łatwe nie są ;)
    Brawo za postępy - szybciutko się orientuje co do czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Fakt- nie są najprostsze w pielęgnacji, ale jakoś dajemy radę.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)