środa, 4 grudnia 2013

Roczna nastolatka

Tydzień temu byłyśmy sprawdzić przebarwienie na oczku, tak na wszelki wypadek. Plamka okazała się przebijającą jagodówką. Jak zakładałam- nic groźnego.
Mi rozgadana, do worka ze słówkami z zeszłego tygodnia wrzucamy między innymi:
"ksik"-na kota, kiedy robi coś niedozwolonego (moja porządnicka),
"buła"-bułka/chleb,
"poo, poo"- mama rusz tyłek, trzeba zmienić pieluchę ;),
"papA!"-czapa.
Tą ostatnią najchętniej miałaby na głowie cały czas. Uwielbia czapki i chodzi mi w nich po domu, albo zakłada czapę, podaje mi swoje ciuszki i zarządza "da-da", a MzP cierpliwie tłumaczy, dlaczego późną jesienią nie wyjdziemy na spacer o 20:30.
Mi generalnie stała się już strojnisią. Swoje stylizacje kreuje ze względu na nadruk/aplikację na ubraniu. Wyraźnie wyróżnia np. koszulkę z "hau". Nie byłoby problemu, gdyby wszystko było z Peppą ;) Do tego to jej wywracanie oczami- istna nastolatka XD
Tupta i tupta, już definitywnie na stojąco. Wczoraj nam w restauracji podreptała do innego stolika, bo tam siedziała dziewczynka :P
Doszły do nas wygrane spineczki, Mi się spodobały, od razu zaczęła się nimi bawić :)
 

4 komentarze:

  1. Miłość do Peppy na całego widzę :) Fajnie, że masz w domu taką gadułkę :) Ja już się nie mogę doczekać takich rozmów zaawansowanych :) A o takim przebarwieniu nawet nie słyszałam-człowiek mając dziecko, uczy się całe życie.
    U nas też strojenie na całego, a jakie kłótnie o to! Ostatnio miała na sobie dwie sukienki, bo nie mogła się chyba zdecydować :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Peppa rządzi. Ja też uwielbiam gadające maluchy, ilu nowych słów można się od nich nauczyć ;)
      Mi ma taką ciemną plamkę-punkcik na białku oka, widać ją kiedy patrzy w lewo. U niej wygląda ok, ale niektórych szpeci (czasem wygląda, jakby ktoś miał dwie źrenice). Nie wpływa na wzrok. Podobno pojawia się genetycznie, od razu sprawdzili i u mnie też przebija, tylko słabiej widać.
      A stroi się Lil już, czy Panna Elizka?

      Usuń
  2. Gadula! Zanim skonczy poltora roku bedzie nawijala jak katarynka! Zupelnie inaczej od mojej panny, ktora zaczela gadac dobrze po skonczeniu 2 lat. I Nik tez nie garnie sie do rozwoju mowy, zdecydowanie woli biegac. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też lubi tuptać, sprawia jej to teraz największą radochę :D

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)