piątek, 22 listopada 2013

Kto Ty jesteś?

Mi: (wskazując na mnie palcem) Mama
MzP: Tak, ja jestem mama, a Ty jesteś Mia.
Mi: (pokazując na siebie zaprzeczającym tonem) Dzidzia!

Najczęściej Mi wskazuje palcem na siebie i śmiejąc się mówi "mama".

4 komentarze:

  1. Haha, no widzisz jaki ma rozwinięty instynkt macierzyński :)
    U nas też Mała wie kto jest kto i nazywa (poza Elizą, bo to chyba za trudne :)) ale o sobie nic nie mówi. Zresztą, jak wiesz w lustrze też siebie nie widzi, a nie wiem, czy to przypadkiem już nie ten etap, że dziecko wie, że to ono?
    Co do wagi, to Lilka może jest wyższa niż mi, ale ciałka jako takiego też nie ma.
    Ja na roczku swoim roczku ważyłam 8kg i podobno moja pediatrę nigdy to nie martwiło-zawsze byłam żywa, pełna energii, a że praktycznie mikroskopijnie przybierałam na wadzę? Mówiła, że taka moja uroda. Długo, długo byłam bardzo chuda, no a potem przyszedł okres dojrzewania i już od tamtej pory to ciągła sinusoida-jak się w miarę pilnuję z jedzeniem to jest ok, no a jak mam to w d... i sobie pojem to od razu po mnie widać...
    Pozdrawiamy i miłego weekendu, dla Obu Mamuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to poczucie humoru, instynkt to Mi ma rajdowca, a nie macierzyński na razie ;)
      Spokojnie, dopiero dwulatek rozpoznaje siebie w lustrze. Jeśli chcesz to sprawdzić, to namaluj jej kropkę na twarzy np. kremem a lepiej czerwoną pomadką, żeby była widoczna. Najlepiej tak, żeby nie poczuła, albo poczekaj aż o niej zapomni. Potem posadź Lil przed lustrem. Jeśli będzie próbowała ścierać kropkę z lustra, to znaczy że widzi tam inne dziecko, jeśli sobie, to rozpoznaje.
      Ja tam się nie martwię, ale kontrast jest. Jakby je posadzić razem, zgadłabyś że Mi jest starsza? Ja tak mam w przychodniach np., jak są inne dzieci w tym samym wieku.
      A z wagą większość bab tak ma, łączę się w bólu ;)
      Dziękujemy, też życzymy :)

      Usuń
    2. A wiesz, że z tą kropką to spróbuję, zapomniałam już jak to było przy Elizie :)
      Wiesz między Lilką a Mi, aż takiej dużej różnicy wieku nie ma, ale czasami jak czytam o wadze maluchów młodszych od Lilki, gdzie różnicy była i po 3kg, to czasami jakiś dziwny niepokój mnie ogarniał, ale potem sama siebie stopowałam.
      Ja miałam tak z Elizą, Ona byłą strasznym niejadkiem od maleńkości i oczywiście wyglądała tak jak jadła... Każdy zawsze myślał, że jest młodsza niż w rzeczywistości była, no a jak mówiłam ile ma, to zawsze ten sam tekst, który wtedy mnie okropnie irytował "Boże, jaka ona drobna, jaka ona mała". Czasami to miałam wrażenie, że te inne matki myślą, że Ją głodzę :)

      Usuń
    3. Mi niejadkiem nie jest, na młodszą też jej nie oceniają, dzięki włosom wygląda jak przedszkolak, tylko w pomniejszonej wersji ;) Dopiero jak jest wśród rówieśników to widać tę różnicę, no i po ubrankach, bo od urodzenia nosi te same (nie wszystkie oczywiście).

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)