środa, 12 czerwca 2013

Są!

Dawały o sobie znać od ponad 5 miesięcy, już wtedy miały wyjść w ciągu dwóch tygodni zdaniem ortopedy. Od dawna było je widać, a teraz w końcu się przebiły i są. Dwie na raz. Dolne jedyneczki malutkie. Królewna nie udzieliła zgody na ich fotografowanie, jeszcze. Zauważone przez mamę punkt 19:00 ;) Moje kochane dziecko poza ciągłym memłaniem czegoś w paszczęce, ślinieniem się ciut ponad normę i trochę większym zapotrzebowaniem na sen, nie wykazało oznak ząbkowania. Szczęściara ze mnie, że ją taką mam.

6 komentarzy:

  1. Gratulacje! U nas też są, od tygodnia i też dwie na raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodziłam na jazdy i nie było wracam, patrzę oO

      Usuń
  2. To jest dopiero niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że innych przełomowych momentów nie przeoczę równie niesamowicie.

      Usuń
  3. Gratulacje!
    Nie moge juz sie doczekac pierwszych zabkow Nika! I mam nadzieje, ze przejdzie zabkowanie rownie bezobjawowo jak Mi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz dwa się pokażą. Śmieszny taki tuptający kasownik.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)