niedziela, 23 czerwca 2013

(Nie)dzielnie

Wczoraj ciocia Maria zaprosiła nas na ciasto. Małej Mi nadal nie udało się zdobyć zaufania jej kota. Fredzio ucieka, a Mi na niego prycha (co oznacza "kot"). Mi pierwszy raz próbowała pić przez słomkę. Kilka razy udało się pociągnąć, ale nie załapała chyba jeszcze reguły. Piła też bezpośrednio z filiżanki. Dziś tradycyjnie rano lumpek, tym razem z Mi, bo tatuś nam wyjechał. W efekcie przytargałam do domu kolejne dwa wory łaszków. Stamtąd poszłyśmy na basen !!! (Nareszcie)

                                                                                   ziiiimna woda tym razem


i już pierwszy uśmiech, niestety nie mamy zdjęć w wodzie, bo ciotka też wskoczyła się popluskać
                                                                                    Królewna na tronie




Przy okazji zgrywania zdjęć, mój łobuz


A tak Mi znosiła upały. Tu akurat pozwalała wszystko z szafki (nie, normalnie nie mam aż takiego bałaganu), po czym padła w trakcie zabawy. Przylgnęła do podłogi i zasnęła cała spocona.


A tu paluszkozżerczyni z lepiej niż ostatnio widocznymi ząbkami i jej minami.





i mina-rozśmieszacz, którą ostatnio opisywałam


14 komentarzy:

  1. Moja ślicznotka! Buziak od blogowej cioci :) Na tym zdjęciu gdzie śpi, wygląda jakby padła po zakupowym szaleństwie! Boskie ma te porteczki, z tą fioletową gumą, super w nich wygląda.
    U nas taka minka z marszczeniem noska, była na długo przed ząbkabi-kiedyś tylko tak się właśne uśmiechała. teraz już tradycyjne uśmiechy też wali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodenki, jak niemal wszystkie stylizacje Mi, przybyły z SH za (dosłownie) grosze.

      Usuń
    2. Podziwiam mamy, które potrafią tam wyszukać takie perełki. Ja niestety do nich nie należę, a te fajne rzeczy są w sklepach kosmicznie drogie :( Na razie Lila ma sporo garderoby po Elizie, niestety większość w różowych kolorach, bo takie właśnie ciuszki Eliza dostawała od cioć, babć itd...
      Dziewczynki czekam na nowy post i kolejną porcję zdjęć!

      Usuń
    3. My też dostajemy sporo różu, ale go unikam. Mi ma tyle ciuszków, że jest w czym przebierać, zwłaszcza że mieści się w niemal wszystko pomiędzy 56 i 74. Doczekasz się, może nawet filmik jakiś wpadnie, zobaczymy.

      Usuń
  2. Ale słodziak, w ten upal to Mi i tak mało jakaś spocona, moja mała ma mniej włosów na głowie i jak śpi to ma je calusieńkie mokre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona się bardzo poci. Stąd tak mocno poskręcane włoski, jak było chłodno, to miała półproste takie. Tego nie widać na zdjęciach tu, ale teraz często jej czółko, skronie i nos zdobią krople, albo stróżka potu. Męczy się biedna w te upały, ja zresztą też i nie wiem, jak nam ulżyć.

      Usuń
  3. Piekny maly rozczochraniec! :) Zazdroszcze Wam tago basenu jak nie wiem! Mielismy nadmuchac wlasny w ogrodzie, no i nie starczylo czasu. U nas tez upaly, ale na szczescie klimatyzacja w oknie chodzi.
    Zeby tak moje paskudy usypialy! Ale nie, jak zmeczone to beda wlasnie histeryzowac i walczyc do upadlego z opadajacymi powiekami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dmuchany mamy zakupiony, niedługo wyjeżdżamy, to sobie go napełnimy i będzie frajda w te ciepłe dni. Mi normalnie też nie śpi w dzień, ale to słońce ją wykończyło. Za to, jak już jest zmęczona, to pada, nie ma walki, sama zasypia.

      Usuń
  4. Trzecie zdjęcie od dołu jest doskonałą ilustracją dlaczego Mała Mi jest Małą Mi :) Przeurocze dziecko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje tylko koka i czerwonej pelerynki, włoski już długie (na prosto za ramiona), niedługo pewnie będziemy czesać.

      Usuń
  5. Nominowalam Cie do nagrody! Zapraszam do siebie po ogbior! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za wyróżnienie. Odpowiem tutaj na pytania. Jakby ktoś szukał pytań, są tu:
      http://co-to-bedzie.blogspot.com/2013/06/liebster-award.html#comment-form
      1. Komputer zdecydowanie mobilny.
      2. Woda MINERALNA niegazowana. Kawy nigdy w życiu jeszcze nie spróbowałam, herbata okazjonalnie, jak mnie najdzie, bo nie przepadam za ciepłymi napojami.
      3. Książka!
      4. Nie mam hobby jako takiego. Nie uprawiam sportu, nie wydaję na nic każdej złotówki itd., ale jest pare rzeczy, które lubię robić. Odkąd urodziła się Mi, wszędzie chodzę z aparatem, uwielbiam zwierzaki, lubię czytać jeśli mam chwilę spokoju, dużo czasu spędzam przy kompusiu, ale najwięcej na oglądaniu filmów. Oglądam wszystko od głupich komedii po ambitne kino niszowe, należałam do koła filmowego. Lubię śpiewać i nie umiem nie śpiewać, kiedy słyszę znajomą piosenkę, robię to nieświadomie. Jednak moim największym hobby, na które mogę poświęcić cały wolny i nie wolny czas, jest Mi :) Jestem mamą zakochaną po uszy w swoim dziecku.
      5. Ja minimum 3 dzieci, gorzej z Lubym ;)
      6. Właśnie kończę kurs na prawko (zostały mi trzy jazdy) i jeżdżę pewnie, ale zgodnie z przepisami.
      7. 24 letni (dokładnie) miś "Pomarańczka", którym teraz bawi się moja córka.
      8. Połączenie uporu, kłótliwości i "czepialstwa". Poza tym kreatywność w tworzeniu wymówek, by nie robić tego, co zrobić trzeba ;)
      9. Nie lubię się opalać, źle się czuję na słońcu, ale blada też nie lubię być. Nie kładę się na plaży, ale cieszy mnie, jak się gdzieś przy okazji przyrumienię, bo z natury mam bardzo jasną karnację. A teraz przy moich to wyglądam pewnie jak trup czasem ;P
      10. Nie przeszkadza mi, wszystko co kocie jest fajne :D Nigdy nie marzyłam o białej sukni i księciu z bajki. My żyjemy bez ślubu, oświadczyny były 1,5roku temu, może kiedyś się pobierzemy, może odpuścimy temat.
      11. Można powiedzieć, że trzymam się od nich jak najdalej, bo grubo ponad 4 tys km. Nie poznałam rodziców lubego. Chciałabym, żeby Mi miała okazję kiedyś zobaczyć dziadków.
      12. Rozpędziłam się ;)

      Dla mnie blogi, które zasługują na nominację, a nie zauważyłam, żeby ktoś je podał to:
      Matka Agrafka i Szaleństwa Panny M-ki, bo zawsze wywołują u mnie uśmiech, a często głośny śmiech.

      Moje pytania? hm...będzie na córkowo:
      1. róż i koronki, czy mała chłopczyca?
      2. Ulubiona bajka (TV i książkowa)
      3. Najbardziej zaskakująca umiejętność (każdej) córki?
      4. Najfajniejsza miejscówka na wyjazd z dzieckiem?
      5. Nieodżałowany błąd wychowawczy?
      6. Gdyby tylko od Ciebie zależało, kim (każda) córka powinna zostać w przyszłości?
      7. Na co nie pozwalasz?
      8. Najwięcej czasu moje dziecko spędza na...?
      9. Ulubione zwierzątko córki?
      10. Czego Twoja córka się boi?
      11. Najbardziej kocham w mojej córce...?

      Usuń
    2. wielkie dzięki za wybranie mnieee, skromnej, niewyspanej Matki, z katarem ;)
      1. na co dzień chłopczyca, od święta koronki
      2. tv "Peppa Pig", książka "Franklin"
      3. Peppa obgryza paznokcie u stóp, Matka podziwia, bo tak się nie zegnie a Dżordż potrafi się fochać jak nikt inny, w porywach do godziny czasu
      4. własny dom i ogród jak na razie, dostosowane do ich potrzeb
      5. wlałam raz Peppie w tyłek, żałuję...
      6. dyktatorem na pięknej wyspie/naukowcem, który znajdzie lek na wszystkie choroby
      7. na przemoc oraz na nieposłuszeństwo, które zagraża zdrowiu i życiu
      8. na zabawie (opcjonalnie na wyciu)
      9. psy-Wełna i Nietoper
      10. Peppa od poligonu Pana Taty wielu rzeczy, ale mam nadzieję że minie, a Dżordż nie boi się niczego, co przeraża Matkę ;)
      11. WSZYSTKO! w obu moich córach, no może poza wyciem ;)

      Usuń
    3. Cóż, bajki tv można się było domyślać ;)
      Dzięki za odpowiedzi.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)