wtorek, 4 czerwca 2013

Gra w Słoneczko

Przesłuchujemy z Mi dalszy ciąg kaset. Tym razem "Dzieci Pana Astronoma", a tam:
 Grasz w Słoneczko?
...bo dwadzieścia lat temu "Słoneczko" kojarzyło się pozytywnie.

8 komentarzy:

  1. Serio? :P
    Teraz to mi sie skojarzyło tylko pejoratywnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że teraz mam tylko jedno skojarzenie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (Nie)ciekawe, co wymyśli pokolenie naszych cór. Strach zacząć się bać.

      Usuń
  3. Brrr,aż mną wstrząsnęło! Niestety mi już "słoneczko" nie kojarzy się z niczym pozytywnym, a strach o Elizę, no i później Lilę, czai się gdzieś z tyłu głowy... Bo wiadomo-wychowanie to jedno,ale niestety inne czynniki też trzeba brać pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Z jednej strony wydaje się, że to jeszcze tyyyle czasu, a czasem myślę że to już za rogiem. Mieszkamy w takiej dzielnicy, gdzie dzieci nie mają podwórek, placów zabaw, parku, samo Śródmieście, szare kamienice, wszędzie trzeba dojść, a dzieciakom się nie chce, więc łażą po dachach i ganiają się na jezdni, a zza okna słyszę non stop bluzgi. Nie ma bata, jeśli zostaniemy w tym mieście, to przed podstawówką przeprowadzamy się na osiedle, na którym się wychowałam. Zielone i z podwórkami przed każdym blokiem. Już zdecydowaliśmy, że w razie pozostania w Polsce, Mi pójdzie do mojej starej podstawówki, najlepsza opcja.

      Usuń
  4. To fakt, że to gdzie się przebywa/wychowuje determinuje pewne zachowania... Życzę Wam w takim razie pozytywnych zmian. A jeśli nie Polska, to o czym myślicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj różne opcje się przewijały, gł lubemu, bo ja to taka sentymentalna jestem i zachowawczo podchodzę do perspektywy zmian. Były; Australia, Kanada, Norwegia, Dania, Niemcy, nie pamiętam już czy coś jeszcze.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)