sobota, 4 maja 2013

Rodzinny spacer

Wczoraj po raz pierwszy udało nam się przekonać tatusia, żeby poszedł z nami na spacer. Dzięki temu mamy sobie zdjęcie z naszego placu zabaw.
Niestety różowa czapka jest jedyną wiązaną, która co prawda za duża, ale względnie nadaje się na teraz. W końcu znajdę w sobie moc, żeby dokopać się do chustek spoczywających na samym dnie wielkiego kartonu z ciuszkami. (Róż to zło ;P)
Ten żółw to ulubiona bujawka Mi.
Jednak ze zjeżdżalnią nic nie wygra. Niestety tatuś nie ujął jej chichotu po zjeździe.
video
Przy okazji zdjęcie sprzed 5 dni
Dostaliśmy kolejną dostawę ciuszków po córce znajomych, takich na kilkulatkę. Nie patrzyłam do ilu lat największe, ale rzuciły mi się w oczy nawet dla 8-latki, czyli na Mi będą dobre ok 5 klasy patrząc na to, jaką jest drobiną. Poprzednia użytkowniczka ma 5 lat i już z nich wyrosła ;P
 

12 komentarzy:

  1. Jakie ona ma śliczne i długie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać, jakie są naprawdę, bo się kręcą. Jakby się uprzeć można kitki robić.

      Usuń
  2. Wygląda na duzo starszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To efekt tych kudłów. Na niektórych zdjęciach wygląda nawet na przedszkolaka, ale w rzeczywistości jest malutka.

      Usuń
    2. Nie wyzywaj dziecku włosów :PPP

      Usuń
    3. Nie no, cudne są, ale to wciąż kudły. Włosy kojarzą mi się z jakąś fryzurą, a tego nie sposób póki co uczesać ;)

      Usuń
  3. Popieram, że róż to zło! :) Ja toleruję max jedną rzecz różową w ubiorze moich dziewczyn i najlepiej jak są to majtki :)
    Mi jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, może nie byłoby tak źle, gdyby ten kolor nie był wszędzie i na wszystkim co dziewczęce.

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka piękna dziewczynka:))) cudowna jest w każdym calu-bardzo gratuluję takiej ślicznoty rodzicom:)
    zjeżdzalnia to super sprawa, widzę też, że chustujesz Małą.Moja Gaja też chustomaniaczka.Pozdrawiamy serdecznie.
    uściski dla Mi:***

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy bardzo :)
    Tak, Mi przez prawie 7 miesięcy życia nie poznała pana wózka. Teraz już chce się rozglądać i ruszać, ale na sam "transport" i tak ją plączę. Niedługo zacznie sama chodzić pewnie, bo już próbuje, wtedy odpuścimy chustę. Mi jest lekka- plus dla mamy. Gaja jeszcze trochę pewnie da się ponosić. Pozostałą czwórkę też kangurowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaja jest okruszkiem, więc jeszcze sporo w chuście pobryka:) Pozostała czwórka nie była chustowana.Chłopcy nie lubili, a Nelka była typowo wózkowa:))

      Usuń
    2. Może Gajka da Ci się wynosić za całą piątkę :D

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)