niedziela, 5 maja 2013

Nasz domowy plac zabaw

Po domowemu. (Rety jak mnie zawsze wkurza mój głos na nagraniach! wrrr)
 
  video
 
  video
cowgirl
video
 
krajobraz przed (zdjęcie sprzed przestawienia łóżeczka-2.04.)
i w trakcie bitwy (piłkarska krew-14.04.)
3.04.jaskiniowiec
Aktualnie jaskinię zmieniliśmy w tunel.
 
Załadowanie tych trzech filmików z jakiegoś powodu zajęło pół dnia. Miłego oglądania ;)
 

6 komentarzy:

  1. Jej, nie mam słów na to cudo śliczne:)))))A jaki uciesz na koniku:))))boska jest, przeurocza:****zacałowałabym:***
    a Twój głos bardzo symaptyczny:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, po prostu ja sama siebie słyszę inaczej niż potem wychodzi po nagraniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez nie lubię swojego głosu na nagraniach, zawsze nie mogę się nadziwić, że ja tak brzmię ;P A domowy plac zabaw macie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o to mi chodzi, bo mi się wydaje że nadaję na niższych rejestrach, a potem słyszę takie piskliwe (w porównaniu). Plac zbudował się sam, po prostu Mi przysposabia sobie coraz większy teren na swoje potrzeby :)

      Usuń
  4. Głos całkiem sympatyczny, mój też jest zniekształcony na nagraniach, także chyba to norma. Plac zabaw świetny. My niestety nie mamy tyle przestrzeni także Alan ma swoje miejsce tylko w łóżeczku w sypialni i 1m2 w salonie, nie wiem co będzie jak zacznie śmigać, trzeba będzie coś zorganizować. A Twoja maleńka jest urocza, śmieszka kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale my też nie mamy przestrzeni, mieszkamy w małym mieszkanku, to wszystko mieści się w jednym pokoju.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)