sobota, 27 kwietnia 2013

Nareszcie! :D

Od kilku dni Mi przesypia całe noce bez cyca, ale dziś mamy za sobą pierwszą nockę przespaną powyżej 8 godzin bez karmienia! Ok 8h i kwadrans 22:45-7:00. Oby ta tendencja się utrzymała. Wcześniej było już po 7 z kawałkiem, potem karmienie i kolejne 3-4h. Mi nie jest chętna do jedzenia zaraz po pobudce (dzięki czemu mama może sobie zawsze dłużej pospać, a dziecko się bawi samo ;)), więc przerwa między karmieniami też wypadła rekordowa ok 9h 45min.
Wczoraj zaczął się mój kurs na prawko. Życie z dzieckiem a bez samochodu nie funkcjonuje. Nosząc Mi w chuście nawet zakupy wiążą się z ciężkim dyganiem (jej i kupionych rzeczy). Może jutro w końcu pójdę na basen, bo ciągle nie mogłyśmy zgrać terminów z kumpelą. Nie byłam już z 1,5 roku, a tak uwielbiam pływać. Karnet już kupiony. W sumie od 2 tyg miałam też chodzić na basen z Mi, musimy w końcu zacząć. Na ostatnim swapie kupiłam jej cudny strój kąpielowy. Macie jakieś doświadczenia z takimi maluchami na basenie? Jakieś rady? Może uda się zabrać tatusia, żeby porobił fotki- zobaczymy.

4 komentarze:

  1. Ale fajnie, no oby nadal tak długo Ci spała.
    Prawko, rzeczywiście rzecz niezbędna w tych czasach. Bez auta ani rusz :-)
    Też coraz częściej myślę o wypadzie na basen, czytam na necie co powinnam wiedzieć. Zdaj koniecznie relację z wypadu, bo ciekawa jestem. I podziel się spostrzeżeniami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejmy nadzieję, że już tak zostanie i będzie przesypiała całe noce. :) Ja byłam dzisiaj podpisać umowę w ośrodku. Niestety przesunęli termin rozpoczęcia zajęć, bo nie mieli pełnej grupy i zaczynam dopiero po weekendzie majowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam taką samą sytuację, bo miałam zacząć tydzień przed Wielkanocą i do teraz przeciągneli- o miesiąc!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)