poniedziałek, 29 kwietnia 2013

5 tygodni

11.11.12r. mały leśny ludek wybrał się z Marsjanami na spacerek po miejskim lasku. Omotany w chuściaka nie wystawiał buziaka. Dzień był pełen wrażeń sumą wielu zdarzeń. Po przejażdżce goferki u babci biedronelki. Ludek poznał się jeszcze potem z pierwszym w życiu psem i kotem. I wrocił do domu lecz nie samolotem. ;P
A mamuśka odzyskała już wagę przedciężarową i nadal idzie w dół :D
 
Zdjęcia z wycieczki:
 

 

 Z Kickiem


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tu zaglądasz i zostawiasz po sobie ślad. Wpadaj częściej :)